Archive for grudzień, 2011

“Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć” (Łk 12, 36).

“Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć” (Łk 12, 36).
 
Ewangelia na zakończenie roku przypomina ci, że Pan kiedyś znowu przyjdzie. Ten sam, którego oglądasz teraz jako niedołężne dziecię w żłóbku. Upomina cię także zawczasu, byś dziś jeszcze zestawił bilans swego życia, a w chwili kiedy nadejdzie, byś był gotów otworzyć Mu bez obawy.
Świat w dniu sylwestrowym szaleje. A przecież jest to tak poważny dzień! Pięćdziesiąt dwa tygodnie, 365 dni znowu bezpowrotnie za nami. Za nami ze wszystkimi myślami, słowami i czynami - dobrymi i złymi. Co za długi obrachunek.
Na co dany ci był ten ubiegły rok? Św. Bernard odpowiada: “By pokutować, uzyskać przebaczenie grzechów, posiąść łaskę i zasłużyć sobie na szczęśliwość niebieską”. Czy wykorzystałeś go do tego? Czy byłeś chrześcijaninem dobrym i wiernym Kościołowi katolickiemu?
A ile łask bożych otrzymałeś! - Przebaczenie tylu grzechów, zdrowie i opiekę w niebezpieczeństwach, błogosławieństwo i wyniki w pracy codziennej, cierpliwość w dolegliwościach, spełnione życzenia, natchnienia do dobrego i tyle, tyle radości. Nie zapomnij za to wszystko złożyć należnej Bogu podzięki! Weź dziś udział we Mszy św. dziękczynnej lub w dziękczynnym nabożeństwie. Albo idź na kwadransik do świątyni i tam, jako podziękę za wszystkie w tym roku otrzymane łaski, zmów w zaciszu różaniec lub inną modlitwę. “Wysławiajcie Pana, bo dobry, bo na wieki Jego łaskawość” (Ps 107, 1).
Gdy w ten sposób spełnisz swój obowiązek względem najlepszego Boga i duszy swojej, to wtedy nikt ci nie weźmie za złe, jeżeli weźmiesz udział w niewinnej zabawie sylwestrowej. Lecz pamiętaj o szybko i bezpowrotnie uciekającym czasie, o czym czytamy w księdze Hioba: “Szybsze me dni niźli biegacz, uciekają, nie zaznawszy szczęścia” (Hi 9, 25).

Posted by

Święta Maryjo, módl się za nami!

Święta Maryjo, módl się za nami!
 
To, co tylokrotnie odmawiamy, chcemy i powinniśmy odmawiać ze zrozumieniem. Dlatego będziemy rozważać wezwania litanii loretańskiej. Nie jest to jakieś dowolne zestawienie poszczególnych uwielbień Maryi, lecz gruntownie obmyślana całość.
Pierwsze nasze wezwanie Święta Maryjo jest równocześnie jakby nagłówkiem całości, gdyż cała litania ma za przedmiot Maryję.
Lecz cóż ci mówi słowo Maryja?
Dają nam nieco do myślenia ewangeliści przez sposób w jaki piszą o Niej: “A Dziewicy było na imię Maryja” (Łk 1, 27), Z tekstu wyczuwa się, jakby ewangelista chciał zwrócić uwagę na szczególne znaczenie tego imienia. Także Ojcowie św. zajmowali się bardzo gorliwie imieniem Maryja i tłumaczyli je jako morze goryczy lub gwiazda morska.
Święci czerpali z imienia Maryi siłę i pociechę. Z ust św. Franciszka z Asyżu słyszymy zapewnienie: “Gdy wymawiam Zdrowaś Maryjo, wtedy uśmiecha się niebo, radują się aniołowie, ziemia się weseli i drżą szatani”. Św. Bernard pisze: “O niepojęta, o najświętsza, godna umiłowania Dziewico, Imię Twoje tyle zawiera słodyczy, że niepodobna, gdy się je wymawia, nie zapłonąć miłością ku tobie i Bogu, który ci je nadał.” Zaś bł. Henryk Suzo powiedział: “O słodkie imię Maryja! Czym ty sama będziesz, gdy już imię twoje tak jest godne umiłowania i tyle zawiera słodyczy!”
Cudowna siła imienia Maryi ukazała się naocznie w pamiętnym 1683 roku. Z hasłem bojowym “Maryja!” wyruszył wówczas król Jan III Sobieski przeciw półksiężycowi, który już stał u bram Wiednia. I powalił go na ziemię, mimo olbrzymiej przewagi wroga. Chrześcijańska Europa była ocalona!
Niech wargi twoje zawsze z najwyższą czcią i miłością szepczą to imię. Zwłaszcza w pokusach, w chwilach ciężkich i w walkach. Wzywaj tego imienia w chwili ostatniej, rozstrzygającej, by wtedy ustami i sercem błagać: “Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci!”

Posted by

Największy telewizor OLED na świecie pojawi się na targach CES 2012

LG planuje na targach CES 2012 w Las Vegas zaprezentować największy telewizor OLED na świecie, który z łatwością ma pokonać w jakości obrazu każdy ekran LCD, a jednocześnie pozostać w zasięgu cenowym konsumentów. Ekran OLED ma mierzyć 55 cali i mieć jedynie 5 mm grubości. Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl

Posted by

“Onego czasu rzekł Jezus do faryzeuszów: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (J 10, 11).

“Onego czasu rzekł Jezus do faryzeuszów: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (J 10, 11).
 
Dlaczego znów ten angielski męczennik Tomasz Becket stoi tuż przy żłóbku Zbawiciela? Ponieważ umiał poświęcić się dla dzieła Chrystusowego, dla Kościoła. Bo nie był to najemnik, lecz w całym tego słowa znaczeniu był dobry pasterz powierzonej sobie owczarni. Wilkom, które chciały rzucić się na jego trzodę, zagradza drogę własnym życiem. Postąpił tak, jak Chrystus: “Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie” (Ef 5, 25).
Jako biskup w Canterbury był on, jak sławi go Kościół św., mężny i nieugięty. Gdy bowiem król Henryk II wystąpił z wnioskiem prawa godzącego w wolność i świętość Kościoła, to nie ugiął się i stanowczo oparł się temu mimo, że usiłowano go pozyskać ponętnymi obietnicami, a potem zmusić groźbami. A gdy go obskoczyli mordercy, odezwał się do nich po bohatersku: “Jestem gotów na śmierć za Kościół Boży.” Jeszcze w chwili konania z ust jego wyrwało się słowo: “Kościół!” Tak zdobył sobie ten męczennik zaszczytne miejsce, tuż obok żłóbka Zbawiciela, za którego Kościół padł pod morderczymi razami bezbożników. Był to duch z ducha Akcji Katolickiej!
Stań i ty na placówce, jeżeli tylko wyciągnie ktoś rękę na wolność Kościoła: na wolność nauczania, na wolność sprawowania sakramentów św., na wolność nauki religii i kształcenia duchowieństwa, na wolność papieża i zakonów. A gdyby ci przyszło, jak św. Tomaszowi Becket, cierpieć za wolność Kościoła, cierpieć na majątku, na karierze w życiu publicznym, gdybyś musiał, wzorem ojców naszych iść do więzienia i na wygnanie, lub jak w Meksyku i Rosji na śmierć i męczeństwo, to uważaj to sobie za szczęście. Albowiem w ten sposób upodobnisz się do wielkiego bojownika o wolność Kościoła św. i na tej drodze zyskasz sobie nagrodę. Zwłaszcza tę, którą przyrzekł Zbawiciel: “Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie” (Mt 5, 11-12).

Posted by

“Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch” (Mt 2, 16).

“Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch” (Mt 2, 16).
 
Co ostatecznie zaszkodziło tym niewinnym dziatkom, że ich wymordowano? Życie doczesne, które i tak prędzej czy później musieli utracić, wymienili na chwałę na ziemi i szczęście wieczne w niebie. Pozdrawiaj małych męczenników z Kościołem św.: “Chwała wam, kwiaty męczenników Jezusa! Jak sroga burza łamie ledwie rozwinięte pąki róż, tak wróg Chrystusa gasi już pierwsze promyki waszego życia. O jakże rozkosznie bawisz się teraz koroną i palmą na ołtarzach, milutki hufcu, któryś pierwszy został srogo zgnieciony dla Chrystusa.”
Czy w obliczu tych małych bohaterów i ich niewypowiedzianego szczęścia będziesz się jeszcze trwożył uciskiem i prześladowaniami? Słuchaj raz jeszcze, co mówi Mistrz, pamiętaj dobrze kogo błogosławi: “Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 10). Naturalnie, nie wolno nam prowokować prześladowań. Ale gdy mimo wszystko przyjdą, to niech twoje serce wypełni się wtedy wspaniałomyślnością. Pamiętaj, że cierpisz dla Chrystusa. Dla tego Chrystusa, który powiedział: “Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi” (J 15, 19).
Czcij także te dzieciątka betlejemskie. One swoją śmiercią zasłoniły przecież życie Zbawiciela, a zarazem rozgłosiły jego przyjście. Tak więc stały się te niewiniątka Aniołami Stróżami i apostołami Boskiej Dzieciny. Nadto zostały zamordowane tylko ze względu na Jezusa, są więc pierwszymi świadkami, którzy przypieczętowali krwią początek misji Jezusa, są pierwocinami męczenników! Wyproś sobie u nich choć odrobinę ducha męczenników.
Zachęć się też do szukania pomocy u wszystkich w pierwotnej niewinności, otrzymanej na chrzcie św. zmarłych dzieci. Są to Święci przy tronie Boga i wstawiennicy tych wszystkich, którzy z ufnością uciekają się do nich. O jakże mało rodziców pamięta o tym! Jeżeli sam masz braciszka, czy siostrzyczkę w niebie - wzywaj go każdego dnia! Wołaj raz po raz inwokacją z litanii do Wszystkich Świętych: “Wszyscy Święci niewinni Młodziankowie, módlcie się za nami!”

Posted by

Anna Streżyńska nie będzie już prezesem UKE - czy to koniec pewnej epoki?

Anna Streżyńska, prezes UKE, pod choinkę dostała niezbyt przyjemny prezent - premier zdecydował, że nie będzie już ona więcej szefową Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Czy to koniec pewnej epoki w telekomunikacji? Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl

Posted by

10 wpadek technologicznych 2011 roku

Prezentujemy produkty, firmy i wydarzenia, dla których rok 2011 nie należał do udanych. Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl

Posted by

Przyszłość według IBM - jakie technologie pojawią się w ciągu 5 lat?

Każdego roku IBM wybiera 5 technologii, które mają zmienić nasz styl życia w ciągu następnych 5 lat. Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl

Posted by

Zagraj to jeszcze raz Siri… na fortepianie

Siri potrafi coraz więcej… Asystent głosowy w iPhone 4S umie nawet grać na fortepianie. To nie żart… Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl

Posted by

“Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus” (J 21, 20).

“Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus” (J 21, 20).
 
Także dla św. Jana Ewangelisty jest najwłaściwsze miejsce u żłóbka Zbawiciela. I nie bez racji woła dziś Kościół św.: “Całkiem szczególnej czci godzien jest św. Jan.”
Zasługuje na całkiem wyjątkową cześć, ponieważ stał się godnym szczególnej miłości Zbawiciela. Zaliczał się do uprzywilejowanych świadków niezwykłych dzieł Mistrza w domu Jaira, na Taborze i w ogrodzie Oliwnym. On spoczywał przy ostatniej wieczerzy na piersi Jezusa. Jemu też powierzył Zbawiciel swoją Matkę. Na jego skroni spoczęły wszystkie korony wybranych: apostoła, ewangelisty, doktora, proroka, męczennika i wieniec dziewiczy. Był tym uczniem, którego Jezus miłował.
Zasługuje on na całkiem wyjątkową cześć, bo całkiem wyjątkowo miłował Mistrza. Przez swą niewinność tak, że Kościół mówi: “Wybrał go Pan jako dziewiczego młodziana.” - Przez swą wierność, która się nie zachwiała nawet wtedy, gdy wszyscy opuścili Zbawiciela. - Przez swoje wyznanie; celem jego ewangelii i listów było przede wszystkim dać świadectwo, że Jezus jest Synem Bożym i prawdziwym Bogiem.
Teraz rozumiesz symboliczny zwyczaj święcenia wina, w uroczystość św. Jana. Gdy kapłan podaje ten poświęcony napój, wtedy mówi: “Pij miłość św. Jana!”
Złóż i ty w ofierze przy żłóbku Jezusowym miłość Janową. Miłuj czystością, wiernością, wyznaniem i gorliwością o sprawy Chrystusa. Wtedy wróci ci piękniejsza, czystsza, miłość Jezusa, gdyż Pan dał obietnicę: “Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował” (J 14, 21).

Posted by